Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/do-pietnascie.pruszkow.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
jak sztorm, o którym niedawno jej opowiadał. Nie mogła się cofnąć, nie miała jak uciec wzrokiem, bo trzymał ją za

kryjówce.

czynienia, Boże Narodzenie ani Wielkanoc. W święta zawsze pracowała, bo
odpowiedzi na moje pytania. Im wcześniej zacznie pan mówić, tym prędzej
licencji. Gdyby zechciała przejrzeć jakieś akta z terenu Wirginii, miałaby
się co do metod wychowawczych, ale oboje kochaliśmy Mandy. Pragnęliśmy
147
wiem, czy słusznie.
tego, co my. Nie mogą przyprowadzać dzieci do pracy. Nic dziwnego, że gliny w Bakersville
agenta specjalnego Pierce'a Quincy'ego i powiedz, że czeka na niego Lo¬
udziału w nim szykowało się całe miasto. Ludzie chcieli zająć dobre miejsca.
66
– Jak to, nie ma? Gdzie on, do diabła, mógł wyparować? Zdaje się, że mieliście pilnować
- To ty palisz?
– A przyjaciele Danny’ego? Mogliby nam powiedzieć coś więcej?
zaprosimy go tutaj, nie będzie mógł znajdować się w Wirginii.

- Wobec tego doradzałbym, żeby zajęła pani miejsce na widowni. Ja również nie chciałbym stracić osoby, z którą zacząłem się zaprzyjaźniać.

Rainie stłumiła uśmiech. Quincy zaczął powoli wycofywać się w stronę drzwi. Chwilę
pasma z twarzy Rainie. A potem z kącika oka scałował pierwszą łzę.
Dzień pierwszy. Już nie wiem, w co wierzyć. Dzień pierwszy. Boję się

- On cię obserwuje - powiedział stanowczo Quincy. - Jakiś mężczyzna

- Nie boję się! - rzuciła zaczepnie, ale rzecz jasna kłamała. Uśmiechnął się
- Szkoda, bo wkrótce będzie ci to potrzebne. – Carlise odstawił kieliszek i twardo spojrzał synowi w oczy. - Za dwa dni Blaque wychodzi z więzienia.
ostatnią noc za coś lepszego niż sprzedajną miłość? W takim razie, dlaczego z nim nie

z agentów groziło niebezpieczeństwo? Co by się działo, gdyby rodzinie

- Rebecca! - huknął Michaił. - Wracaj! Nie obejrzała się nawet. Wpadła w otwarte
Domyślała się, że pod drzwiami czekają uzbrojeni strażnicy, którzy na jedno skinienie rozszarpią ją na strzępy. Postanowiła jednak zaryzykować. Zakładała, że jej arogancja zrobi na nim wrażenie.
Wzdrygnęła się, gdy błyskawica rozdarła ciemności, i ciaśniej owinęła wokół siebie